Na Gs chwaliłem się zakupem tejże książki a dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ją ukończyłem. 
Na początku książki zawiało nudą, ale było to mylne wrażenie gdyż akcjia powoli się rozkręca ale gdy już nabierze tempa trudno się od książki oderwać. Głównym
bohaterem jest 12 letni chłopak o imieniu Artemis, pochodzi on z bogatego rodu Fowlów. Chłopak odkrył istnienie magicznego świata wróżek, elfów i tym podobnych istot, takie coś jak w bardzo podobnych Harrym Potterze. Jest to pierwszy tom sagi o paniczu Artemisie, po przeczytaniu tego tomu na pewno kupię tom II.
Książkę oceniam na 8+/10
Nie moje klimaty. Wole bardziej brutalniejsze fantazy. Coś w stylu książek Diablo, Sierżant.
Nie za ładna ta książka?
no to już wiem, co przeczytać po Potterze
HURA!!! WIDZĘ AWATARA!!! xD
Jeszcze nie czytałem, ale jakoś na razie nie będę
Moze kiedyś… Jak książkę porównuje się do Pottera to mnie za bardzo nie przyciąga, tzn chodzi mi o to, jak Artemisa reklamowano. Ale Pottera lubię… 
Świat wróżek xD Nawet tego nie tknę . Wole brutalniejsze fantasy jak pięcoksiąg czy czarna biblioteka .